Czy warto inwestować na rynkach wschodzących?Na światowych rynkach finansowych panowała w tym roku zmienność, jakiej nie notowano od lat 30. Do tej pory to Stany Zjednoczone stanowiły odnośnik – wzór do naśladowania jeżeli chodzi o możliwości i potencjał inwestycyjny, niestety kryzys z 2007 r. miał swoje źródło w Stanach Zjednoczonych przez co ich pozycja w świecie finansów została mocno nadszarpnięta. Świat nie może jednak pozostać bez lidera, oczekuje się, że kraje z grupy BRIC pozostaną podstawową siłą napędową światowego wzrostu gospodarczego. Należą one do najszybciej rozwijających się gospodarek świata. Na te cztery kraje przypada łącznie 40% ludności świata. Utrzymuje się tam wysoki popyt wewnętrzny. Co więcej, Brazylia i Rosja to kraje bogate w zasoby naturalne i chociaż w 2008 roku mieliśmy dość znaczną korektę cen surowców, to jednak trend długoterminowy ma charakter rosnący i kraje te będą korzystać z popytu na ropę naftową, stal, aluminium i inne surowce naturalne. Chiny coraz śmielej dobijają do grona liderów światowej gospodarki, natomiast Indie utrzymują silną pozycję w takich sektorach jak farmaceutyki i oprogramowanie komputerowe. Ryzyko inwestycyjne związane z tymi krajami jest nadal wysokie, jednak jego postrzeganie zaczyna się powoli zmieniać, w miarę jak inwestorzy zdają sobie sprawę, że: 1) rynki wchodzące stały się wierzycielami netto dysponującymi potężnymi rezerwami walutowymi; 2) rynki wschodzące nadal notują o wiele wyższy wzrost gospodarczy niż kraje rozwinięte; 3) poziom zadłużenia wielu krajów z grupy rynków wschodzących jest niższy niż w krajach rozwiniętych. Chiny dysponują obecnie rezerwami walutowymi w wysokości ok. 1,900 bln USD, Rosja – 420 bln USD, Korea Południowa – 200 bln USD, Tajwan – 281 bln USD, a Indie – 246 bln USD. Oczekuje się, że tempo wzrostu na rynkach wschodzących w 2009 r. będzie wynosić średnio 3,8%, podczas gdy rynki rozwinięte zwolnią o 0,8%. Dla przykładu gospodarka Chin ma rosnąć w tempie 6,2%, a gospodarka USA skurczy się o 0,6%. Współczynnik całkowitego zadłużenia do PKB w krajach rozwijających się wynosi średnio 94%, podczas gdy w krajach rozwiniętych – 233%. Dla Japonii współczynnik ten wynosi 365%, dla USA – 240%, natomiast dla Chin – 130%, a dla Brazylii – 90%. Data publikacji: 2009-07-10 |
|
|
|
|



