Treści przedstawione w artykule są prywatnymi opiniami autora w połączeniu z opiniami rynkowymi i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego artykułu.
» Akceptuję warunki i chcę przeczytać artykuł «
Postanowiłem zabawić się we wróżkę i przygotować trzy możliwe scenariusze zachowań rynku finansowego na koniec 2009 roku w dużym uproszczeniu.
Scenariusz pozytywny. Prawdopodobieństwo spełnienia 35%
Spowolnienie gospodarcze za granicą okazuje się mniej dotkliwe oraz krótsze aniżeli wydawało się to obecnie. Plan pomocy gospodarce Stanów Zjednoczonych okazał się sukcesem, co przekłada się bardzo widocznie na nastroje inwestorskie na amerykańskiej giełdzie. Stany, wspomagane mocno przez kraje rozwijające się w szczególności Chiny, Brazylię i Indie, dają zielone światło do wzrostów na innych światowych giełdach w tym w Polsce. Relatywnie szybka poprawa sentymentu za granicą pozwala na odbicie polskiego eksportu, co dodatkowo poprawia nastroje przedsiębiorców. Następuje także stopniowa odbudowa popytu krajowego, wzrost PKB wynosi 1,2%, co stanowi swoisty rekord wśród krajów europejskich . Redukcje stóp procentowych zostają zatrzymane, gdyż inflacja pozostaje blisko swojego celu, a w gospodarce widoczne są pierwsze oznaki ożywienia.
Na giełdzie do zmasowanych zakupów przystępują OFE i Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych napędzane dodatkowo przez powracające do nich kapitały. Spółki cykliczne oraz mocno przecenione banki powinny zachowywać się zdecydowanie silniej od rynku, podczas gdy spółki defensywne powinny zachowywać się trochę słabiej.
WIG20 na koniec roku – 2700 pkt.
Scenariusz neutralny. Prawdopodobieństwo spełnienia 60%
Globalny kryzys gospodarczy wpływa na Polskę głównie poprzez słabszy popyt zewnętrzny oraz niższą podaż kredytów. Wzrost PKB spowalnia do 0,8% z 4,8% w 2008 roku, w wyniku ujemnego wzrostu wydatków inwestycyjnych oraz wyraźnego spadku poziomu eksportu. W znaczący sposób spowalnia również wzrost wydatków konsumpcyjnych, ponieważ zwrot na rynku pracy oraz pogorszenie nastrojów konsumenckich obniżają skłonność do ponoszenia wydatków. Inflacja wyhamowuje w umiarkowanym tempie pod wpływem słabnącego popytu oraz trendów deflacyjnych odnotowywanych za granicą. Deficyt na rachunku bieżącym zmniejsza się do ok. 3,5% i wynika głównie z niższego wzrostu popytu krajowego oraz deprecjacji złotego (spowolnienie importu). RPP obniża jeszcze dwukrotnie stopy procentowe w odpowiedzi na spowolnienie gospodarcze.
Inwestorzy uwięzieni w trendzie bocznym, zaczynają powoli nabierać przekonania, że nadchodzi moment większych zakupów, jednak raporty analityków do nich nie zachęcają. Wzrost zysków spółek wchodzących w skład indeksu WIG20 zostaje osiągnięty w dużej mierze dzięki silnej nieoperacyjnej poprawie zysków w ramach segmentu energetycznego. Sektory defensywne powinny ponownie zachowywać się silniej od rynku, podczas gdy zdecydowanie słabsza postawa spodziewana jest w obrębie banków oraz spółek medialnych.
WIG20 na koniec roku – 2000 pkt.
Scenariusz negatywny ( najlepiej nie czytać ). Prawdopodobieństwo spełnienia 20%
Stany Zjednoczone nie dają sobie rady z ogromną presją inflacyjną, jednocześnie próbując ratować swoją walutę, wyprzedawaną, przez kraje skupiające swoje rezerwy w dolarach. Towarzyszący temu spadek zaufania i możliwość zagrożenia niewypłacalnością „najpotężniejszego” Państwa na świecie zasiewa zwątpienie i strach wśród inwestorów na całym świecie. W Polsce spadek popytu krajowego okazuje się silniejszy, gdyż klienci oraz firmy tną swoje wydatki. Sytuacja na rynku pracy znacząco się pogarsza przedsiębiorstwa dążąc do zmniejszenia kosztów ograniczają mocno zatrudnienie, powodując wzrost bezrobocia do poziomu 19%. Drastyczne ograniczenie podaży kredytów powoduje głęboki spadek inwestycji. Upada kilka większych spółek deweloperskich, rynek nieruchomości przeżywa zastój. Spadek inflacji pozostawia dalsze pole do obniżek stóp procentowych, nawet pomimo deprecjacji złotówki. Większość inwestorów zrażonych światową sytuacją i czerwienią na giełdzie wyprzedaje posiadane walory, występuje kolejna fala umorzeń w TFI dodatkowo spychając giełdę w dół.
WIG20 na koniec roku – 1400 pkt.