W funduszach znów dwucyfrowe zyskiFundusze stanowią bezpieczniejszą, acz nie pozbawioną ryzyka formę inwestowania w porównaniu z bezpośrednią inwestycją na giełdzie. Dziś większość osób nie pamięta dwu, ba nawet trzy cyfrowych wyników jakie fundusze wypracowały w latach 2003-2007, mało tego fundusze popadły w niełaskę, często mówi się o tym, że era funduszy inwestycyjnych przeminęła i nigdy nie powrócą już wcześniej wypracowywane zyski. Moim zdaniem jest to wierutna bzdura, opinia ludzi, którzy nie mają pojęcia o możliwościach, rodzajach i odmianach funduszy inwestycyjnych. Straty większości osób wynikały z chciwości, braku wiedzy, braku możliwości aktywnego zarządzania portfelem oraz bazowaniu na opiniach osób niekompetentnych, które dany fundusz sprzedawały. Fundusz jest typowym instrumentem długoterminowego inwestowania, jednak przy istniejącej możliwości aktywnego nim zarządzania, daje nam szansę na ponadprzeciętne bezpieczeństwo i zyski. Wielu inwestorów nie wyścibia nosa poza polskie „podwórko” funduszowe, a ich ulubiony fundusz to BZ WBK Arka Akcji. Istnieje wiele innych ciekawych systemów inwestowania w fundusze które dają nawet w czasach kryzysu niesamowite możliwości zarobkowe. Pomijając ostatnie wzrosty indeksów na krajowym rynku, które to w trzy miesiące zyskały 35%, podam jako przykładowe kilka najlepszych funduszy zagranicznych: Templeton Asian Growth Fund ( rynek azjatycki ) – stopa zwrotu od początku 2009 roku - 52%, BlackRock World Mining ( rynek surowcowy ) – 44%, Templeton BRIC Fund ( kraje rozwijające się ) – 49%, HSBC Indian Equity ( rynek indyjski ) – 76% Jak widać są to wzrosty nie tylko imponujące, ale i prawdziwe, mało tego, jako, że fundusze te denominowane są w walutach obcych, dodatkowo można było skorzystać ze słabnącego złotego, co automatycznie przełożyło się na jeszcze większe zwroty z naszych inwestycji. Tak więc ktokolwiek uważał, że era funduszy inwestycyjnych zakończyła się wraz z końcem 2007 roku, był w bardzo dużym błędzie. Data publikacji: 2009-07-10 |
|
|
|
|



